Terapia PeakStates to metoda pracy z ciałem, emocjami i podświadomością, która łączy biologię, psychologię i pracę ze stanami świadomości, a problem stara się rozpuścić u źródła, a nie tylko nazwać. Prowadzę ją indywidualnie, online i po polsku. Najczęściej trafiają do mnie osoby, które dużo już o sobie wiedzą, sporo przeczytały, przepracowały i przegadały, a mimo to czują, że coś w nich nadal reaguje po staremu. A także osoby na początku swojej drogi rozwojowej.
Ten wpis jest po to, by móc spokojnie sprawdzić, czy to jest kierunek dla Ciebie. Opisuję, na czym ta praca polega, czym różni się od klasycznej psychoterapii i jak wygląda sama sesja.
Czym jest PeakStates (psychobiologia subkomórkowa)?
PeakStates wyrasta z podejścia nazywanego psychobiologią subkomórkową. Brzmi technicznie, więc powiem to prościej: zamiast zatrzymywać się na samej historii i jej analizie, schodzimy do poziomu, na którym dana reakcja zapisała się w ciele. Pracujemy z konkretnym momentem, który Cię aktywuje, i z tym, co naprawdę dzieje się wtedy w ciele i emocjach.
Nie traktuję tego jako magii ani jako obietnicy, że jedna sesja zmieni całe życie. Traktuję to jako konkretną pracę z układem nerwowym, napięciem i reakcją, którą da się poczuć — i która zwykle daje odczuwalny efekt szybciej niż samo mówienie o problemie. To dlatego, że nie krążymy wokół tematu w nieskończoność, tylko idziemy do jego źródła.
Dla kogo jest ta praca?
Ta praca jest szczególnie dla osób, które mają jakikolwiek kontakt z własnym ciałem. Jeśli jesteś w silnej dysocjacji (odcięcie od ciała), najpierw trzeba nauczyć się je czuć — zależnie od stopnia zdysocjowania przydatne będą różne techniki. Jeśli masz już za sobą doświadczenia z terapią i czujesz, że to nie działa, polecam spróbować tej metody. A jeśli jesteś osobą wysoko wrażliwą, dużo analizujesz, gubisz się w tych analizach i czujesz, że samo rozumienie nie wystarcza — PeakStates będą dla Ciebie dobrym kierunkiem. Podobnie jeśli chłoniesz cudze emocje jak swoje, żyjesz w przebodźcowaniu albo utykasz w powracającym schemacie, lęku czy decyzji, której nie da się ruszyć samą głową.
Nie jest to droga dla każdego. Jeśli szukasz przede wszystkim wysłuchania i towarzyszenia w rozmowie, albo szybkiego rozwiązania problemy za Ciebie bez prawdziwego spotkania ze sobą, to nie jest kierunek dla Ciebie. Nie pracuję też online z osobami w ostrym kryzysie czy zagrożeniu życia — wtedy potrzebna jest pomoc interwencyjna i medyczna.
PeakStates a klasyczna psychoterapia — czym się różnią?
To dwie różne drogi i nie chcę ich ustawiać jako „lepsza i gorsza". Klasyczna psychoterapia opiera się głównie na rozmowie, relacji i budowaniu wglądu w czasie. To bywa bezcenne, zwłaszcza gdy ktoś potrzebuje stałej, regularnej przestrzeni i kontaktu z terapeutą.
W sesjach PeakStates rozmowa jest krótka i służy uchwyceniu tematu. Sednem jest praca z ciałem, emocjami i tym, co realnie się aktywuje. Dlatego proces bywa bardziej skoncentrowany i często krótszy. Dla jednej osoby naturalniejsza będzie psychoterapia, dla innej właśnie taka praca z ciałem. Czasem dobrze się uzupełniają.
Ważna uczciwość: sesje PeakStates nie są psychoterapią ani leczeniem i ich nie zastępują. Jeśli jesteś w trakcie leczenia psychiatrycznego albo w kryzysie, warto skonsultować udział w sesjach ze swoim specjalistą.
Jak wygląda sesja online?
Zaczynamy od krótkiej ankiety o Twoim stanie zdrowia i dotychczasowych doświadczeniach, żebym mogła ocenić, czy ten rodzaj pracy jest dla Ciebie odpowiedni na tym etapie. Potem jest konsultacja wstępna, na której ustalamy kierunek i pokazuję podstawowe techniki.
Sama praca odbywa się przez wideo, w spokojnej przestrzeni, w której możesz czuć się bezpiecznie. Pojedyncza sesja trwa zwykle do dwóch godzin, ale nie pracujemy na czas — zajmujemy się jednym konkretnym tematem – tyle, ile naprawdę potrzeba. Między sesjami dostajesz wskazówki do samodzielnej praktyki.
Jak wybrać terapeutę PeakStates w Polsce?
Kilka rzeczy, na które warto spojrzeć, niezależnie od tego, czy wybierzesz mnie, czy kogoś innego:
- czy osoba ma realną certyfikację w metodzie PeakStates i doświadczenie w pracy z ciałem i traumą,
- czy jasno mówi, dla kogo metoda nie jest odpowiednia (uczciwość bywa ważniejsza niż obietnice),
- czy są jasne zasady współpracy: umowa, ankieta kwalifikacyjna, ustalony zakres odpowiedzialności,
- czy są prawdziwe opinie osób, które już z nią pracowały.
- czy stosuje się do ustalonej przez Instytut zasady – zapłata za efekt i ją w jasny sposób tłumaczy
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest terapia PeakStates?
To metoda pracy z ciałem, emocjami i podświadomością, wyrastająca z psychobiologii subkomórkowej. Zamiast analizować problem w nieskończoność, dociera do momentu, w którym reakcja zapisała się w ciele, i pracuje z nią u źródła.
Czy sesje PeakStates odbywają się online i po polsku?
Tak. Prowadzę je indywidualnie 1:1, online i po polsku, przez wideo — bez konieczności dojazdu.
Czym terapia PeakStates różni się od klasycznej psychoterapii?
Psychoterapia opiera się głównie na rozmowie i budowaniu wglądu w czasie. PeakStates pracuje z ciałem i aktywacją, a rozmowa jest krótka. Proces bywa bardziej skoncentrowany. To nie jest psychoterapia ani leczenie i ich nie zastępuje.
Czy PeakStates jest dla osób wysoko wrażliwych?
Tak. Ta praca szczególnie rezonuje z osobami wysoko wrażliwymi, które dużo już rozumieją, ale potrzebują kontaktu ze sobą przez ciało, a nie kolejnej interpretacji.
Jak zacząć?
Najprościej od rozmowy wstępnej — wspólnie sprawdzimy, czy to właściwy moment i kierunek. Umów się na sesję PeakStates.


